czwartek, 8 maja 2014

Od vanessy-cd Sary-do Eliot'a/John'a

Wróciłam z Calistą do satdniny. Sara była na padoku.
-Nic mu nie jes?-spytałam
-Jeszcze nie wiem. Właśnie go badają.-powiedziała.-Może zostaniesz?
-Nie dzięki. On ma już ciebie. Ja lepiej się oddalę-powiedziałam i zawróciłam klacz
-Nic ci nie jest?
-Nie-powiedziałam i zaczęłam galopować w las. Usiadłam pod niskim drzewem. Usłyszałam stukot kopyt. Ktoś osłaniał liście. To był John.
-Co chcesz?-spytałam
-Chciałem cię znaleźć wczoraj ale nie było cię.
-Czyli coś ode mnichciałeś?-spytałam
-A jak myślisz-usiadł koło mnie
-Myślę że tak.. Więc co?-spytałam w tej samej chwili odebrałam sms'a od Sary, że Eliot po prostu zasłabł.
-Chyba pójdę-powiedziałam i spuściłam głowę

Eliot/ John???
Niech któryś z was dokońćzy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz