Kiedy rano posłem di stajni spotkał
m tam Sare
-Saab powódka
-Co gdzie jak co ie stało i gdzie jestem
-w niebie
-Bardzo śmieszne
-w nocy. tu pszyszlas
-Acha choć na śniadanie
Poszliśmy na śniadanie. Akurat dzisaj było natella
-Znacznego
-Smacznegi
-Sara co zrobimy później
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz