poniedziałek, 5 maja 2014
Od Eliot'a-cd Sary-do Sary
-Pójdziemy pieszo. Boli cię głową.
-Trochę.
-Co się stało że się przechylilas
-Zobaczyłam że stadnina płonie i nagle bajer stanów dęba.
-Przewidziała ci się.
Byliśmy jusz w stadnina
-Sprzyja się o płot zaraz wrócę tylko odprowadza konie
-Ok
Wróciłem po Sare wziąłem ją pod pache i zabrałem do pielegniarki.
*** po 15 minutach ***
- I co ci jest.
-pani kazała mi leżeć w łóżku bo mam przewidzenia
-ale przez co one
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz