niedziela, 4 maja 2014

Od Sary-cd Vanessy-do Eliot'a


Niw chciałam się dłużej bawić, ostatnie urodziny spędzałam z moją babcią lecz kiedy rok temu zmarła wszystko stało sie inne. Koniecznie chciałam porozmawiać z Vaness.
- Vaness ? Co się stało ?
- Sara ? Idź się bawić, to w końcu twoje urodziny
- Nie chce dalej udawać, że jestem teraz szczęśliwa, to dla mnie bardzo dużo tak naprawdę nikt nie zna mojej przeszłości.
- Dlaczego nie jesteś szczęśliwa ?
- Nie chcę o tym rozmawiać to przywołuje zbyt wiele wspomnień.
Vaness popatrzyła się na mnie, chyba czuła to samo. Poszłam do stajni wsiadłam na Bayera, rozstepowałam go chwilkę przed stajnią by nikt nie widział. Potem pogalopowałam do lasu, tylko Vaness patrzyła na mnie oparta o drzewo. Galopowałam po lesie aż dojechałam na jakąś polanę, tam zeszłam z konia rozsiodłałam go i usiadłam na trawie. Otworzyłam pamiętnik, z którego wyleciały moje stare zdjęcia z babcią, pozbierałam je i zaczęłam cos pisać, Bayer spokojnie pasł sie koło mnie. Nagle Ogierek poderwał sie z miejsca i pogalopował w stronę lasu.
- Bayer stój ! - schowałam szybko pamiętnik i pobiegłam za nim.
- Dziwne nigdy tak nie robił. Nie zdążyłam ruszyć się z miejsca a zobaczyłam jak Eliot kłusuje do mnie na Vanili, a tuz obok nich biegnie szczęśliwy Bayer od czasu do czasu wierzgając kopytami.
<Eliot?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz