piątek, 2 maja 2014

Od Sary-cd John'a- do Rosalie


- Miło mi cię poznać, jesteś tu nowy ?
- Tak, przyjechałem z moim koniem
- Ooo, jak ma na imię ?
- Wojak, a ty ? masz konia ?
- Tak, to ten czarny ogier, Bayer
- Jest niesamowity
- Hahaha, twój też.Jaka dyscyplinę uprawiasz ?
- ścigam się, Wojak jest w tym naprawdę dobry
- To świetnie, ja skaczę z moim Bayerem
Rozmawialiśmy tak dosyć długo, nie wiem dokładnie ile, ale zdążyło zajść słońce. Poszliśmy razem po konie by sprowadzić je do stajni na noc. Spotkaliśmy dziewczynę  Rosalię. Nie znałam jej jeszcze bo przyjechałam dopiero rano.
- Hej jestem Sara
- A ja John
- Cześć, miło mi was poznać, jestem Rosali, a to moja klacz Dacota
- Cześć śliczna - powiedziałam z uśmiechem do klaczy i poszłam po Bayera. Na mój widok koń zarżał i przykłusował do mnie.
- Widzę, że zbudowałaś z nim mocną więź - powiedziała Rosali
- Tak, wychowuje go od urodzenia, bardzo sie do mnie przywiązał


Rosalie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz