środa, 7 maja 2014

Od Rose-cd Sary-do Sary


Byłam mile zaskoczona bo ktoś w końcu zwrócił na mnie uwagę. Czułam się samotna i niepotrzebna. Teraz jest inaczej. Jest tak jak zawsze. Pojechałam z Sarą do lasu. Nagle Dacota stała się nerwowa. Nagle zobaczyłyśmy z Sarą, jakiegoś ogiera i dwa źrebaki.       - Jakie śliczne maluchy!- zachwyciła się Sara.                   - To są źrebaki Dacoty. A to ich ojciec. Żyją jako dzikie konie, jednak jeżeli spotkają osobę lub coś innego lubianego przez Dacotę, to są przyjazne. Nagle jeden ze źrebaków podszedł do Sary i skubnąłją przjaźnie.   Sara?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz