poniedziałek, 2 czerwca 2014
Od Eliot'a-cd Vanessy-do Vanessy
Podeszłym do Sary i ja przytulilem.
- co z wanilia ? - spytaleme
- na em jeszcze.wiesci - powiedziała i odwróciła się na pięcie. Ruszyła przed siebie . Nagle z za zakrętu wyjechała Vanessa. Sara zastygla stała na wprost galopujacej klaczy. SkocYlem tam j popchnalem ja . Calibra zatrzymała się tuż przed nami.
- Jezus Sara nic się nie stało? - spytała Vanessa
Vanessa?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz