- Mam przynieść materac.
- nie weź sama pościel.
-Pewna. jesteś. A i się nie iej
-z czworo
-zobaczysz. zaraz wracam.
Posłem po stoję zeczy i wróciłem di sary.
-z tego mas się nie smiac-i pokazałem jej małego misia.
-o jaki fajny
-dZięki
Założyłem swoją pościel obok sary. Założyłem się u się przywiozłem.Pocałował ją w czolko i powiedziałem
- dobranoc
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz