piątek, 2 maja 2014
Od Eliot'a-cd Sary-do Vanessy
Poszukać Sary żeby ja przeprosić. Nigdzie jej nie było. Poszłem do stajni Bajera nie było a waniliia szalała w boksie. Uspokoiem ją i poszłem po pomoc.
- Vanessa nigdzie nie ma Sary i Bajera. Waniliia szaleje w boksie jak by mi chciała coś pokazac
-Pujdz po wanilie a ja zawołam wszystkich do stajni.
Po 10 minutach wszyscy bylismy na koniach.
-Eliot na oklep jedziesz. Nie bojisz sie.
-Nie mam do niej zaufanie. O biegnijcie za mna ona gdzies nas prowadzi.
Biegliśmy tak 20 minut. Wtedy Wanillia się zatrzymala. Tam była sara i bajer.
-Ja wezme bajera a wy wejście sare.
Zeszłem z wanilli żeby podnieść Bajera. Wtedy zauwarzyłem, że ma zlamaną noge
_Vanessa!
-Tak Eliot.
-Kiedy tu bedzie weterynasz.
_ A co.
_ Bajer ma zwichniętom noge.
< Vanessa za ile bedzie>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz