wtorek, 6 maja 2014
Od Sary-cd Eliot'a-do Vanessy
Zaniósł wszystko na górę i poszłam na śniadanie. Byłam nie wyspany.
-hej, co się stało w nocy ? - zapytała Rosalie
- musiałam pojechać do dziadka po jakieś dokumenty Bayera
-aha
Teraz do sali weszła Vaness.
- hej. Szłam do ciebie w nocy...
-wiem. Wszystko dobrze
-to się ciesze.
Po śniadaniu poszłam do Bayera, weszłam do jego boksu, usiadłam na słowie, a on podszedł do mnie i zaczął szturchac.
Mówiłam coś do niego, potem zasnęła oparta o ścianę boksu.
- Sara! Pójdę po pielęgniarkę
- co ? Nie. Ja tylko zasnęła, jestem zdrowa.
- juz się wystraszył - powiedział Eliot i mnie pocałował.
Do stajni weszła Vaness i zaczęliśmy rozmawiać o naszych problemach. W między czasie Eliot poszedł po skakać z z wanilia.
Vaness?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz