poniedziałek, 5 maja 2014

Od Eliot'a-cd Sary-do Sary


Nagle usłyszałem płacz z pokoju sary. Po drodze spotkałem Vanessa
- Ic spać ją się nią
-Ok dobranoc
-Brano
Seszlem do pokoju Sary
- Co się stało
- Stajnia mojego dziadka spłonęła
-Czyli zelki nie pomogą. Pojedziemy tam poczekaj
-Ale teraz
-No tak
Posłem po Johna
- Część spryt że przeszkadam
- Nic się nie stało. O co chodzi
-Z Sara potrzebujemy podwyżki
7A gdzie
- Do stajni jej dziadka
-A co się stało
- Spaliła się
Oki za 15 min przy samochodzie.
Posłem do sary za 10 min jusz czekaliśmy na Johna.

(Sara)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz