-Nie wiem. Jakbym ich kiedyś znała, ale mieli te kaptury i nie poznałam. Jakbym miała jakąś traumę przed nimi, a jednak chciała im coś zrobić. Czuję, że to nie są miłe typy-powiedziałłam
-Ciekawe co chcieli zrobić mi i Bayerowi
-Bayer to wartościowy koń jeśli go szukają. Może miał dobrych rodziców? A moze po prostu chcą zarobić.
-Może..
-Nie żeby coś, ale radzę ci nie jeździć na Bayerze przez jakiś dzień lub dwa, aby te rady się zagoiły. Pewnie go bolą.
-Dobry pomysł. Jutro pójdę z nim na lonżę. Zobacze jak się będzie miewać-uśmiechnęła się
-Jest 22:30 co robimy?-spytałam
Sara???
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz