wtorek, 16 września 2014

Od Vanessy-cd Sary-do Sary

Jechałam z Johnem na Bayernie. Nie mogłam jechać za szybko, ale też i za wolno. Do szpitala było za daleko na koniu. Od razu wezwałam karetkę. Gdy dotarłam do stadniny zawołałam od razu Elisabeth. Musiałyśmy radzić sobie same dopuki nie przyjedzie karetka. Pech chciał że inni byli na igrzyskach...


Sara??

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz