Jak zawsze ja spytałem się dziewczyny aby sprawdzić czy nic jej nie jest na 100%
-Nic ci nie jest?
-Chyba-powiedziała
-To może zaprowadzę cię do pielęgniarki?
-Nie trzeba
-Lepiej chodź-powiedziałem
Rosalie? Sorry cię bardzo, że krótko ale śpieszę się na inne blogi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz