-Pewnie masz rację-powiedziałem i zsiadłem z konia bo byliśmy już na miejscu
-Trafiłem?
-Tak. Idealne miejsce spokoju. Teraz pewnie jesteśmy tu sami
-Miło-powiedziałem i pogłaskałem Georg'a po pysku. Usiadłem pod drzewem i zacząłem pisać nową piosenkę
Vaness?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz