środa, 17 września 2014

Od Sary-cd Vanessy-do Vanessy

Kiedy Vaness poszła do wojaka usłyszałam ciche, żałosne rżenie, podeszłam tam skąd je słyszałam i zoaczyłam jak Lady pada na słome.
- Vaness ! - krzyknęłam, a ta podiegła do mnie
- Coś nie tak z Lady - powiedziałam pospiesznie
- Jak to? Przecież to jeszcze nie ten czas - weszła do jej boksu i kucnęła przy niej
- zadzwonię po weterynarza - powiedziałam i chwyciłam telefon

<Vaness?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz