niedziela, 28 września 2014

Od Sary-cd Vanessy-do Vanessy


Pierwsze 20 minut jazdy spędziłam z Johnem w ciszy, nie za bardzo wiedziałam o czym tu pogadać, w końcu John się odezwał.
- Widzę, że z klaczką na razie nie masz problemów - powiedział
- Nie, jest bardzo grzeczna - odpowiedziałam
- To dobrze, planujesz jakieś zawody?
- Może z Bayerem, nie wiem w czym Evolucja jest dobra, trzeba będzie wyprubować - uśmiechnęłam się i znów nastała cisza. Po południu zatrzymaliśmy się na małą przerwę.

<Vaness?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz