Nie wiem jak długo siedziałyśmy, ale nic się nie działo, możliwe, że to było zaledwie 10 minut. Bayer biegał po padoku, za chwile jadł trawę, Lady ganiała razem z nim, a co do Wojaka, to ten tylko stał i nic nie robił, od czsu do czasu gdy Bayer zbliżał się do niego koń kładł po sobie uszy.
- Ja już nic nie rozumiem,- powiedziałam - jaka jest ta druga teoria dotycząca jego zachowania? Bo był taki sam kiedy John tu był
,Vaness?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz