- Przeciesz widze, żecoś ci jest - położyłem ją na uszku i zadzwoniłem po pogotowie, żeby to sprawdzili
- Pogotowie, moja dziewczyna, źle się czujei uginają się jej nogi. Mógł by ktoś przyjechać i to sprawdzić. - powiedziałem do słuchawki.
- Oczywiście, za 15 minut ktoś do was przyjedzie a gdzie to.
- Stadnina na obrzeżach miasa.
- Okej będziemy szybciej.
<Sara>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz