środa, 17 września 2014
Od Sary-cd Vanessy-do Vanessy
Stałam i nie wiedziałam co robić, robiłam krok w jedną, to w drugą stronę w końcu obrałam cel chwyciłam koce i nakryłam nimi Lady.
- Dobry pomysł, ale gdzie jest en weterynarz ?! - niepokoiła się Vaness
- minęło dpiero 5 minut, wyjde na dwór i na niego poczekam, wytrzymaj mała - ostatnie słowa skierowałam do klaczy i wybiegłam ze stajni.
Po około 7 minutach zjawił się weterynarz, zaprowadziłam go do boksu Lady, wszedł si zaczął ją badać
Vaness?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz