sobota, 6 września 2014
Od Tori
Pojechałam do wujka w odwiedziny, prowadzi hodowle koni arabskich
-Wybierz sobie jakiegoś konia
-mogę? Na serio!
-tak
zobaczyłam galopującą klacz:
(i właśnie tu będzie ta klacz z prezki)
-chcę tą- podeszła do mnie i dała się pogłaskać
-Nazywa się Scarlet
-Jest przepiękna!
-pomogę ci ją zawieść do domu
gdy mój nowy koń zawitał w moim domu, osiodłałam ją i pojechałam do pracy zauważyłam John'a
-cześć
-cześć. To twój nowy koń ?
-tak od wujka. Nazywa się Scarlet
John?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz