Stałam i patrzyłam na Wojaka, zrobił się spokojniejszy, ale nadal zachowywałsię dziwnie. Znów zaczął dzwoinć telefon Vaness. Zostawiła go koło płotu, popatrzyłam na numer to ze szpitala.
- dzień dobry - odebrałam go
Przez telefon dowiedziałam się, że z Johnem wszystko dobrze i już dziś dostanie wypis. Kiedy Vaness wróciła wszystko jej powiedziałam
<Vaness?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz