niedziela, 28 września 2014

Od John'a-cd Vanessy-do Vanessy

Podjechałem do stadniny. Zobaczyłem że jakiś chłopak szarpie Vanessę, a Calista się rwie. Podgalopowałem do nich a Wojak stanął dęba przed chłopakiem. Przewrócił się. Potem wszystko stało się szybko i uciekł.
-Nic ci nie jest?-spytałem i zeskoczyłem z ogiera
-Nie, dzięki-powiedziała i przytuliła mnie

Vaness?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz