Obudziłam się w jednym z namiotów na terenie zawodów, wokół byli medycy. Wstałam po cichu, nic mi nie było bolała mnie jedynie głowa, wybiegłam z tamtąd i znalazłam Vaness z Bayerem, opatrywała mu nogę.
- Co się stało? - spytałam
- Powinnaś leżeć Sara - powiedziała Vaness
- Ni mi nie jest, co mu?
- Jest ranny, ale to nic poważnego - podeszłam do niego i go pogłaskałam
- Przepraszam, nie byłeś jeszcze gotowy - powiedziałam
<Vaness?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz