niedziela, 21 września 2014

Od Eliot'a-cd Sary-do Sary

- No okej. I sory, że się tak z tym pośpieszyłem.
- Nic nie szkodzi. Choć pujdziemy zjeść kolacje.
- Dobry pomysł.
Poszliśmy razem na stołuwke i zamuwiliśmy sobie coś do jedzenia. Zjedliśmy i poszliśmy spać.
- Dobranoc.
- Dobranoc Eliot.
Całą noc nie mogłem zasną. Nawet niewiem czemu. KIedy była pólnoc ktoś wszedł do mojego pokoju. Była to Sara.
- Coś się stało.

<Sara>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz